Przejdź do treści

Mem internetowy i marketing

Mem internetowy i marketing

2018-07-04

aleksandra.lom…

creative project manager


Kretyńska zabawa dla dzieciaków. Szum informacyjny. Oręże trolli i dzieci w wieku szkolnym. Koty, cycki i biała czcionka.

Czym jest mem? Jak nie lekceważyć potęgi memu w marketingu? Jak nie zostać leśnym dziadkiem? Kim jest memiarz i co ma wspólnego biolog Richard Dawkins, małe koty i twoja stara? Odpowiedzi znajdziesz w tym artykule.

Co to jest ten mem?
 

W skrócie i najprościej -- w ewolucji kulturowej, mem jest tym samym czym gen w biologii. To pojęcie pierwszy raz zostało użyte w książce Richarda Dawkinsa "Samolubny gen", wydanej w 1976 roku. Zarówno gen, jak i mem przechodzą procesy zmian (mutacji, rekombinacji) swojej wewnętrznej struktury. Różne wersje współzawodniczą o ograniczoną przestrzeń pamięciową dostępną w różnych osobnikach. Najlepiej dostosowana wersja wygra i rozmnoży się.

Brzmi znajomo, prawda?

W latach 90tych dzięki pracom Richarda Brodiego Wirus umysłu i Susan Blackmore Maszyna memowa, koncepcja memu stała się popularna, tworząc podwaliny pod nowo powstającą naukę - memetykę.

Całą istotę pojęcia przybliżają słowa Blackmore — Jeśli wasze irytujące nucenie przy pracy zaraża resztę biura obiema zwrotkami Jeruzalem Blake’a, memem jest cała ta natchniona pieśń. Jeśli zarażacie ich samym tylko Da da da dum, memem są te właśnie stare dobre nuty.

I co w związku z tym?

Tak jak widzimy, memy to zajęcie nie tylko dla dwunastolatków. To zagadnienie frapujące biologów, socjologów i antropologów. Zastanówmy się więc, jak korzystając z ich wiedzy wykorzystać potencjał memu w marketingu?

Często zdarza się tak, że produkt lub usługa wymaga, aby jej komunikat był cool i fresh (według większości brifów klientów — może tego wymagać nawet 99% rzeczy na tym świecie). Możemy wtedy iść dwiema drogami, udawać, że jesteśmy na czasie i powtarzać coś, co już zaistniało, albo zadać sobie odrobinę trudu, złapać trend przed wszystkimi i wprowadzić go do mainstreamu.

Mem sam w sobie jest książkowym przykładem trendu. Tworzy się gdzieś w przepastnych i zamkniętych grupach, wybucha, staje się popularny i finalnie umiera. Jeżeli więc chcesz komunikować się jako ktoś wyprzedzający konkurencję, mówiący językiem tych trendseterów, którzy wpływają na późniejszą komunikację mas, to czytaj ten artykuł dalej, w kolejnych akapitach znajdziesz rady, gdzie szukać młodych memów i jak je wykorzystywać.

 

memy

 

Kolejną wartością komercyjną mema jest to, że sprawia on, że komunikacja staje się bardziej skojarzeniowa i nieformalna, a przez to skuteczniejsza.

Ludzie określają bliskość relacji między sobą za pomocą języka. Dlatego określone grupy społeczne mówią określonym slangiem. Dlatego wymyślamy dla swoich partnerów pieszczotliwe pseudonimy. Mem to szyfr. Umiejętnie dekodując ten szyfr, a następnie (równie umiejętnie) posługując się nim, jesteś w stanie mówić do ludzi ich wewnętrznym emocjonalnym językiem. Brzmi spoko, prawda?
 

Jak zostać memiarzem?

To dobre pytanie. Myślę, że przede wszystkim powinieneś uświadomić sobie, że internet społecznościowy nie kończy się na Facebooku. Moment szerowalności danego trendu na profile komercyjne to już jego agonia. Dlatego trzeba wyprzedzać konkurencję, obserwując co dzieje się w miejscach mniej merkantylnych, ale równie, a może i bardziej, żywych. Polecam hydeparki na dużych forach, portal reddit, aplikacje Vine oraz polskie i zagraniczne chany (4chan, karachan).

Kiedy złapiesz już mem pasujący do twojej komunikacji, musisz obchodzić się z nim delikatnie. Miej wyczucie i umiar. Ostrożnie ingeruj w jego strukturę.

Mówię o tym dlatego, że agencje często z niewiedzy, a często ze strachu przed klientem polerują memy do przesady, gubiąc ich sens.

Memy to głos internetowej ulicy. Jego specyfiką jest to, że często jest szybki, niedopracowany, brzydki graficznie i nieskładny gramatycznie. Tworząc takiego pięknego, wygładzonego i dopieszczonego mema, szybko się demaskujesz jako leśny dziadek, próbujący nieumiejętnie wplatać w swoje wypowiedzi modne słowa — bo tak teraz mówią młodzi. Mówiąc wprost — ośmieszysz się.

Niech moc będzie z tobą

Podsumowując - memiarstwo to nie zajęcie dla każdego. Niewiele osób ma też na tyle wyrozumiałego przełożonego, który zaakceptowałby codzienne przeglądanie reddita, jako element obowiązków zawodowych. Jednak przy odrobinie wdzięku i wyczucia jesteśmy w stanie stworzyć komunikację bliską wielu internautom.

Pamiętaj, mem to nie tylko obrazek z podpisem. Memem może być wszystko, przestery dźwięku, efekty video, określone palety barw, kroje fontów. Wszystko, co może cię zainspirować do stworzenia zabawnego chwytliwego i bardzo modnego komunikatu. Więc szukaj, twórz i nie bój się być innowacyjny.

 

aha

 

...i powodzenia na 4chanie


Przy pisaniu tego tekstu nie ucierpiał żaden mem.