Przejdź do treści

Viral marketing- jak tworzyć wirusowe treści?

Viral marketing- jak tworzyć wirusowe treści?

2018-09-07

Profile picture for user Monika Krawiel

Monika Krawiel

marketing specialist

Każdy kto tworzy marketingowe treści, marzy o tym, by wzbudzały one równie tyle kontrowersji, co kolejny kultowy tekst, jaki padnie z ust Magdy Gessler. Twórca chce, by opublikowany content był nie tylko przeczytany i zapomniany, lecz by szturmem wziął cały świat. No, przynajmniej jego małą część. Jak tworzyć treści, które będą żyły własnym życiem jeszcze przez długi czas po ich zamieszczeniu w Internecie? Postanowiliśmy odpowiedzieć na to pytanie.

 

Możemy wymienić wiele przykładów marketingu wirusowego

 

Marketing wirusowy (z ang. viral marketing) to szeroko pojęte treści, takie jak zdjęcia, memy, slogany lub wideo. Na przestrzeni lat stały się one jedną z popularniejszych form komunikacji, a także integralną częścią funkcjonowania w Internecie. Każdy z nas, każdego dnia, wielokrotnie udostępnia lub otrzymuje różnego rodzaju treści. Rozprzestrzeniają się one w niewiarygodnie szybkim tempie  niczym wirus, wędrując po różnych kanałach komunikacji. Bawią, szokują, interesują i nierzadko wywołują spore kontrowersje.

Możemy wymienić wiele przykładów marketingu wirusowego na przestrzeni ostatnich lat. Harlem Shake, Kakao Deco Morreno, Ice Bucket Challenge czy tweety Baracka Obamy dotarły do milionów internautów na całym świecie. Swoją przyciągającą, wyróżniającą się na tle innych treścią i przekazem spowodowały, że w błyskawiczny sposób się rozprzestrzeniły. Wiele z nich do tej pory funkcjonuje w naszym codziennym języku, jak np. “prawie robi wielką różnicę” (reklama Żywca), czy “A może frytki do tego?” (reklama McDonald’s). Każdy z tych przykładów jest wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju. Jak im się to udało?

 

 

Marketingowcy długo zastanawiali się, czy istnieje uniwersalna recepta na to, by coś co publikujemy, stało się viralem, dzięki któremu usłyszy o nas cały świat (lub chociaż ludzie w zasięgu kilku kilometrów). Z badań, które przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu Standford wynika, że szanse, że dany content stanie się viralem to mniej niż 1%. Nie każdy content, który publikujemy ma szansę stać się wirusowy, jednak większe prawdopodobieństwo będzie miał ten, który będzie spełniać kilka podstawowych warunków.

 

Zawsze na czasie, czyli odwołanie do bieżących wydarzeń

Naszym zdaniem jest to jedna z najważniejszych cech viralowej treści. Wydarzenia, o których rozmawiają ludzie, dzieją się nagle. Później wszyscy przechodzą nad nimi do porządku dziennego. Dlatego też liczy się szybkość reakcji. Często virale pokazują znany wszystkim temat w inny, odmienny lub zaskakujący dla odbiorcy sposób. Przykładów takich działań jest wiele, jednym z najpopularniejszych w ostatnim czasie były posty na fanpage’u Ikei komentujące wydarzenia takie jak ślub królewskiej pary - Księcia Harrego i Megan (“Nie martw się, Harry wciąż jest dostępny”), czy finał sezonu Gry o Tron (nazywając stoper do drzwi “Hodor”).

http://bit.ly/2wOQDJX

 

Właściwy format viralu

Mimo tego, że treści wirusowe mogą być np. tekstem, grafiką, memem czy wideo, to właśnie ten ostatni jest najlepiej przyjmowanym i łatwym w odbiorze formatem. Co najważniejsze, korzysta zarówno z obrazu, jak i z dźwięku. Przez to jest o wiele bogatszy w informacje niż inne formaty. Drugi powód jest taki, że video jest bardziej promowane przez Facebooka w newsfeedach użytkowników, co powoduje, że ma on szansę trafić do szerszego grona odbiorców.

 

Humor

Każdy z nas lubi się pośmiać. Nie bez powodu filmy, które potrafią rozbawić lub chociaż wywołać uśmiech na twarzy bardziej opornego odbiorcy, cieszą się największą popularnością. Są one również chętnie udostępniane na różnych kanałach. Tworzenie virali nie jest łatwym zadaniem. Nie wszyscy mamy takie samo poczucie humoru. Trzeba być zatem ostrożnym, by nie przesadzić. Pamiętajmy o tym, by jak najlepiej przygotować się do działań, które mamy zamiar wykonać i dostosować rodzaj dowcipu do grupy docelowej, do której chcemy dotrzeć.

 

Wzbudź emocje

W życiu człowieka zawsze było tak, że najlepiej pamięta wydarzenia, które kojarzą mu się z wielkimi emocjami. Nerwy przed pierwszą randką, radość ze świątecznego prezentu, o którym zawsze marzyliśmy, czy smutek odczuwany po śmierci naszej ukochanej rybki. Emocje sprawiają, że lepiej zapamiętujemy pewne rzeczy, dlatego też bez nich nasza treść nie stanie się viralowa. Nie ważne, jakiego rodzaju są te odczucia - negatywne czy pozytywne. Ważne natomiast jest to, by były nimi przepełnione. Najlepszym przykładem tego rodzaju viralu jest świąteczna reklama allegro.

 

 

Wyróżnij się

Konkurencja w swoim nowym video prezentuje staruszka z siwą czupryną i drewnianą laską? Pokaż, że starszy człowiek może chodzić na koncert rockowy w skórzanych, obcisłych spodniach. Wszyscy dołączają do popularnych virali,  wylewając na siebie wiadro z lodem? Zaskocz ich i stwórz własny content, który będą powielać wszyscy! Wyłam się poza schemat, nagnij nieco reguły, zapomnij o nudzie i zwykłych pomysłach. Nie bój się być inny, wyjątkowy. Koniec końców to właśnie ta wyjątkowość jest najbardziej cenioną rzeczą na świecie.

 

Bibliografia:

https://www.whysosocial.pl/2017/09/jak-stworzyc-viralowy-content.html

http://blog.bloomboard.co/2017/10/10/viral-marketing/

https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-czym-sa-virale

https://contentsolutions.pl/jak-stworzyc-dobry-viral/

http://dinxitup.pl/kampanie-viralowe-czym-sa-warto-je-tworzyc/

https://socialpress.pl/2017/08/viral-dlaczego-tak-trudno-jest-go-stworzyc